<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Szkolenia Otwarte</title>
	<atom:link href="http://www.szkolenia-otwarte.pl/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.szkolenia-otwarte.pl</link>
	<description>Pomagamy wybrać najlepsze szkolenia otwarte</description>
	<lastBuildDate>Tue, 28 Feb 2012 11:54:47 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.2.1</generator>
		<item>
		<title>Kultura pracy</title>
		<link>http://www.szkolenia-otwarte.pl/artykuly/kultura-pracy/</link>
		<comments>http://www.szkolenia-otwarte.pl/artykuly/kultura-pracy/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 28 Feb 2012 11:54:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Artykuły]]></category>
		<category><![CDATA[kultura pracy]]></category>
		<category><![CDATA[miejsce pracy]]></category>
		<category><![CDATA[normy]]></category>
		<category><![CDATA[praca]]></category>
		<category><![CDATA[styl]]></category>
		<category><![CDATA[zachowania]]></category>
		<category><![CDATA[zasady]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.szkolenia-otwarte.pl/?p=47</guid>
		<description><![CDATA[Wydawać by się mogło, iż o kulturze pracy, odpowiedniej obsłudze klienta, poszanowaniu współpracowników wiemy już wszystko. Wielu z nas byłoby skłonnych uwierzyć w powyższe twierdzenie gdyby nie jedno, nasuwające się i powracające wciąż pytanie : skąd zatem bierze się zatem tylu niezadowolonych klientów, zawiść wśród współpracowników i odwieczna walka o stołki i uwagę szefa. Przecież [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><a href="http://www.szkolenia-otwarte.pl/artykuly/kultura-pracy/"><img class="alignleft size-thumbnail wp-image-48" title="Kultura pracy_zasady_szkolenia" src="http://www.szkolenia-otwarte.pl/wp-content/uploads/2012/02/Kultura-pracy_zasady_szkolenia-150x150.jpg" alt="" width="150" height="150" /></a>Wydawać by się mogło, iż o kulturze pracy, odpowiedniej obsłudze klienta, poszanowaniu współpracowników wiemy już wszystko. Wielu z nas byłoby skłonnych uwierzyć w powyższe twierdzenie gdyby nie jedno, nasuwające się i powracające wciąż pytanie : skąd zatem bierze się zatem tylu niezadowolonych klientów, zawiść wśród współpracowników i odwieczna walka o stołki i uwagę szefa. <span id="more-47"></span>Przecież gdyby wszystko było w należytym porządku nie musielibyśmy czuć się jak intruzi i natręci przy każdym wejściu do sieci sklepowej, bądź z drugiej strony: nikt nie bombardowałby nas setką pytań, czy i co zamierzamy kupić, jeśli nawet dobrze nie przekroczyliśmy progu sklepu. Nie musielibyśmy również z pewną dozą nieufności spoglądać na kolegę z biurka obok zastanawiając się, czy nie naopowiadał czegoś szefowi, czy też zacierać rąk, ponieważ znów został upomniany.</p>
<p style="text-align: justify;">Kultura pracy- tu wydaje się tkwić kwintesencja norm i zasad, które należy wprowadzać w życie, aby zniwelować czy chociażby zminimalizować niezadowolenie usługobiorców ale także tych, którzy tkwią w branży od tej wewnętrznej strony. Gdzie leży główny problem? Po okresie bumu na udoskonalenia, prób podnoszenia satysfakcji klienta, wzmacniania motywacji pracowniczej obudziliśmy się w nowej rzeczywistości, w której prym wiodą dokumenty i procedury. Z jednej strony jesteśmy w pewnym sensie usprawiedliwieni ponieważ większość z nich powstała z konieczności, w sytuacji gdy staraliśmy się o różnego rodzaju certyfikaty jakości i obsługi, z drugiej strony, panował zwyczaj doprecyzowywania każdego kroku, każdej sytuacji, jaka może mieć miejsce w środowisku pracy, co stanowiło pewną formę asekuracji w okolicznościach tak zwanych nagłych pożarów. Naturalnie, tego typu działania, nie prowadziły do niczego złego, a służyły jedynie ułatwieniu nam życia i pomocy, dzięki możliwości skorzystania z wypracowanych procedur oraz zachowań. Niestety powyższe zdarzenia miały również rezultaty w pewnej mechanizacji naszych działań a to właśnie skutkowało w niesnaskach i zgrzytach pomiędzy pracownikami czy niezadowoleniu wśród klientów.</p>
<p style="text-align: justify;">Nasz każdy krok, zachowanie niesie za sobą wcześniej ustalony schemat, który możemy znaleźć w wytycznych, a poprzez taką precyzję i szczegółowość, z czysto ludzkiej natury przychodzą nam do głowy zachowania nie do końca pozytywne, czy też po prostu niestosowne. Na przykład złorzeczenie współpracownikom, zawiść oraz radość, gdy temu drugiemu podwija się noga. Nakazów o nie byciu zawistnym nie znajdziemy w grubej książce tego jak się zachowywać i postępować, a możliwość pokazania tej mniej doskonałej natury człowieka, bez konieczności nakładania uniformu, wygłaszania formuł grzecznościowych, pozwala nam na pewien balans i równowagę. Na pozór, na zewnątrz, jesteśmy pełni empatii, sympatii i chęci pomocy innym, podczas gdy w środku często aż zżera nas, gdy chociażby usłyszymy o awansie koleżanki obok. Skąd wynika taka dwulicowość i dlaczego te przecież wyśrubowane i bardzo dokładne zasady postępowania nie ukróciły procederu kopania pod innymi dołków, czy też bycia tak uprzejmym, że aż natrętnym? Zostaliśmy trochę przytłamszeni wszelkiego rodzaju normami. Gdy wokół wciąż powtarza się nam jak mamy postępować, jak się zachowywać to nasza z natury buntownicza osobowość nie zgadza się z powyższym podświadomie bądź też nie działając na przekór, bądź chociażby trochę zbaczając z głównej drogi. Okazuje się również, iż jest jeszcze jedna kwestia, która wyniknęła z tomów tworzonych zasad i szablonów, a mianowicie kierownicy, osoby deleguję zadania innym, przestali osobiście zajmować się swoim personelem. Gdy wszystko można zlecić, przeczytać w newsletterze, bądź też wysłać w postaci maila zbiorowego, to po co się trudzić i rozmawiać face to face. Przecież właśnie wersja pisemna zapewni nam spokój i pewność, że wszyscy, absolutnie wszyscy, zapoznali się z naszymi zaleceniami, a przy tym jaka to oszczędność czasu!</p>
<p style="text-align: justify;">Niestety, dzięki takiemu tokowi myślenia, oddalamy się od zatrudnionych, żyjąc w mylnym przeświadczeniu, że mamy nad nimi nawet większą kontrolę. Nieprawda. Jedynie osobisty kontakt, ludzka mimika, ekspresja, pozwalają na wyczucie czy wszystko jest w należytym porządku, co jest zupełnie niemożliwe do wychwycenia w raporcie, czy sprawozdaniu, który otrzymamy na biurko. Oczywiście jest to wygodne, czarno na białym wskazuje na pewne fakty, pozwala na zachowanie organizacji, ale nie pokazuje co tkwi w ludziach, jakie są ich nastroje, obawy i lęki, a co najważniejsze, co myślą o pracy w firmie. Oczywiście procedury, wytyczne, organizacja, to jak najbardziej pozytywne kwestie, ale pod jednym warunkiem: będą one efektywnie jedynie wówczas, gdy nie zostaną osamotnione i będą współgrać oraz współistnieć z opieką ale i nadzorem przełożonych.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.szkolenia-otwarte.pl/artykuly/kultura-pracy/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Deprywacja sensoryczna &#8211; skuteczny wypoczynek?</title>
		<link>http://www.szkolenia-otwarte.pl/artykuly/deprywacja-sensoryczna-skuteczny-wypoczynek/</link>
		<comments>http://www.szkolenia-otwarte.pl/artykuly/deprywacja-sensoryczna-skuteczny-wypoczynek/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 13 Feb 2012 14:14:54 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Artykuły]]></category>
		<category><![CDATA[badania]]></category>
		<category><![CDATA[Deprywacja sensoryczna]]></category>
		<category><![CDATA[metody]]></category>
		<category><![CDATA[skuteczny wypoczynek]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.szkolenia-otwarte.pl/?p=36</guid>
		<description><![CDATA[Pomieszczenie laboratoryjne, do pokoju pierwszy wchodzi miły mężczyzna. Dzięki swojej postawie i ubiorowi budzi powszechne zaufanie &#8211; jest doktorem, który właśnie ma przeprowadzić eksperyment. Kilkoro osób wchodzi za nim do pokoju i podchodzi do niepozornie wyglądającego, stalowego kontenera, wielkości dwuosobowego łóżka. Osoba nadzorująca przebieg eksperymentu unosi pokrywę i uprzejmym, acz zdecydowanym gestem zaprasza jedną z [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><a href="http://www.szkolenia-otwarte.pl/artykuly/deprywacja-sensoryczna-skuteczny-wypoczynek/"><img class="alignleft size-thumbnail wp-image-40" title="Deprywacja sensoryczna_szkolenia" src="http://www.szkolenia-otwarte.pl/wp-content/uploads/2012/02/Deprywacja-sensoryczna_szkolenia-150x150.jpg" alt="" width="150" height="150" /></a>Pomieszczenie laboratoryjne, do pokoju pierwszy wchodzi miły mężczyzna. Dzięki swojej postawie i ubiorowi budzi powszechne zaufanie &#8211; jest doktorem, który właśnie ma przeprowadzić eksperyment. Kilkoro osób wchodzi za nim do pokoju i podchodzi do niepozornie wyglądającego, stalowego kontenera, wielkości dwuosobowego łóżka. Osoba nadzorująca przebieg eksperymentu unosi pokrywę i uprzejmym, acz zdecydowanym gestem zaprasza jedną z osób do środka. <span id="more-36"></span>Po chwili wahania osoba wybrana przez eksperymentatora wysłuchuje krótkiej instrukcji, zdejmuje ubranie i przekracza próg komory. Kładzie się swobodnie na powierzchni wody i daje znak reszcie. Jest już gotowa. Kontener zostaje szczelnie zamknięty, tak żeby nic ze środowiska zewnętrznego nie miało prawa dostać się do wnętrza komory. Ani światło, ani dźwięk, żaden zewnętrzny bodziec nie znajduje drogi do człowieka, który zostaje poddany eksperymentowi. Eksperymentator wyjaśnia wszystkim pozostałym osobom, że człowiek znajdujący się wewnątrz komory swobodnie unosi się na powierzchni cieczy, która jest stężonym roztworem specjalnych soli. Pozostaje w nim tak długo, jak uzna to za stosowne. Początkowo jednak, w celu oswojenia się z brakiem jakichkolwiek bodźców, poleca się przebywanie w komorze deprywacji sensorycznej nie dłużej niż 30 minut. W miarę, jak nabiera się doświadczenia, sesje mogą przedłużyć się do wielu godzin.</p>
<p style="text-align: justify;">Tak być może wyglądały pierwsze eksperymenty i doświadczenia przeprowadzane na ochotnikach, którzy mieli doświadczyć stanu odcięcia od świata &#8211; czyli doświadczyć stanu deprywacji sensorycznej. Deprywacja sensoryczna to stan naszego umysłu, który uzyskuje się przez odcięcie dopływu do mózgu wszystkich zewnętrznych sygnałów lub zminimalizowania ich do minimum. Umożliwia to specjalnie skonstruowany kontener, w którym ochotnik zanurza się w 25 centymetrach roztworu soli MgSO4-7H2O o temperaturze skóry, czyli ok. 34,5 st. C. Aby uzyskać jak najlepszą izolację zmysłową, należy dokładnie zamknąć taki pojemnik. Opisane komory umożliwiają ograniczenie napływających do nas bodźców do minimum. Jedyny dźwięk, jaki słyszymy, to bicie własnego serca i szum w uszach, obraz po otwarciu oczu jest identyczny z tym, jaki widzimy, gdy mamy je zamknięte, przestajemy czuć siłę grawitacji. Dzięki temperaturze roztworu soli, w którym się unosimy, nie czujemy również temperatury &#8211; czujemy się jakbyśmy w magiczny sposób zaczęli lewitować. Wszystko to sprawia, że mózg zostaje pozbawiony chaotycznych, niepotrzebnych wrażeń i zaczyna funkcjonować w sposób zupełnie nieprzewidywalny.</p>
<p style="text-align: justify;">Osobą, która skonstruowała pierwszą komorę deprywacji sensorycznej jest amerykański psycholog John C. Lilly. Urodzony w 1915r. Lilly kształcił się na Uniwersytecie w Pensylwanii, gdzie uzyskał doktorat w zakresie biofizyki i eksperymentalnej neurologii. Zafascynowany tym, co narkotyki potrafią uczynić z ludzką świadomością, Lilly zaczął zastanawiać się, gdzie leży bariera między tym, co zmysłowo doświadczalne a tym, gdzie zaczynają się urojenia, fantazje i halucynacje. Był zdania, iż mózg w trakcie odcięcia od bodźców ze środowiska zewnętrznego powinien stopniowo zmniejszać swoją częstotliwość działania, aż do zapadnięcia w sen. Zatem, jego tezą było to, że gdy człowieka umieści się w środowisku odizolowanym od świata zewnętrznego, człowiek zapadnie w sen. W trakcie eksperymentów jednak odkrył coś zupełnie innego. Ludzie poddawani eksperymentom nie usypiali w komorze &#8211; byli cały czas świadomi. Jednak ich świadomość zmieniała się dramatycznie w czasie dłuższych sesji w komorze.<br />
„Odkryłem, że komora deprywacji jest dziurą we wszechświecie świadomości, przez którą można patrzeć na całkowicie odmienną rzeczywistość.”<br />
John C. Lilly</p>
<p style="text-align: justify;">Co byśmy odczuwali podczas takiej sesji? Podczas seansu w komorze deprywacji sensorycznej można zaobserwować szereg zmian w obrazie fal mózgowych, odzwierciedlanych przez zmiany w odczuwaniu &#8222;tu i teraz&#8221;. Przytoczę często spotykany schemat odczuwania, podawany przez samego Lilliego:</p>
<ul>
<li>Podczas pierwszych trzech kwadransów myślimy w miarę jasno i klarownie &#8211; myśli zaprzątają nam sprawy dnia codziennego.</li>
<li>Stopniowo zaczynamy się relaksować i sprawia nam to przyjemność.</li>
<li>W ciągu kolejnej godziny pojawia się jednak napięcie, uczucie &#8222;zmysłowego niedosytu&#8221;, pojawiają się drobne odruchy służące zaspokojeniu potrzeby odbioru wrażeń: pocieranie palców, drganie mięśni itd.</li>
<li>Jeżeli uda nam się powstrzymać te odruchy wystarczająco długo, wejdziemy w fazę czwartą, w której potrzeba odczuwania jakichkolwiek wrażeń jest tak silna, że pragniemy czym prędzej opuścić komorę.</li>
<li>Każdy najdrobniejszy bodziec docierający do nas przez skórę, uszy, oczy itd. jest odbierany ze zdwojoną siłą i zaprząta umysł w stopniu trudnym do zniesienia.</li>
<li>Myśli przenoszą się z odczuwania miejsca i ciała w bardziej osobiste, emocjonalne rejony, którymi uczestniczący w eksperymencie rzadko chcą się dzielić z innymi. Reakcje w tym momencie wahają się od całkowitego powstrzymywania się i niechęci, do poddania strumieniowi wrażeń, co wiąże się z niemałym zadowoleniem.</li>
<li>Finalnym etapem są wzrokowe halucynacje, wygenerowane samoistnie przez mózg. Mogą przybierać formę wielobarwnych fraktali, tuneli, korytarzy, eksplozji kolorów.</li>
</ul>
<p style="text-align: justify;">Poczucie czasu zostaje całkowicie zaburzone. Uczestnik zostaje porwany przez strumień halucynacji odbieranych każdym zmysłem, słyszy dźwięki, czuje dotyk, poddaje się nieogarnionej, fantazyjnej podróży wgłęb własnej zmysłowości.</p>
<p style="text-align: justify;">Współcześnie komora do deprywacji sensorycznej wykorzystywana jest do celów relaksacyjnych. Jak wynika z powyższego schematu, pierwsza godzina spędzona w jej środku to czas relaksu i przyjemnych odczuć. Nasz mózg odpoczywa, sami czujemy się odcięci od problemów dnia codziennego. Salony SPA udostępniają komory, a ich oferta obejmuje godzinne sesje relaksacyjne.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.szkolenia-otwarte.pl/artykuly/deprywacja-sensoryczna-skuteczny-wypoczynek/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Konkurs „Dodawaj wpisy &#8211; zgarnij szkolenie”</title>
		<link>http://www.szkolenia-otwarte.pl/artykuly/konkurs-%e2%80%9edodawaj-wpisy-zgarnij-szkolenie%e2%80%9d/</link>
		<comments>http://www.szkolenia-otwarte.pl/artykuly/konkurs-%e2%80%9edodawaj-wpisy-zgarnij-szkolenie%e2%80%9d/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 17 Jan 2012 15:25:48 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Artykuły]]></category>
		<category><![CDATA[forum]]></category>
		<category><![CDATA[konkurs]]></category>
		<category><![CDATA[szkolenia]]></category>
		<category><![CDATA[szkolenie]]></category>
		<category><![CDATA[wpis]]></category>
		<category><![CDATA[wygraj]]></category>
		<category><![CDATA[wygrana]]></category>
		<category><![CDATA[zgarnij]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.szkolenia-otwarte.pl/?p=34</guid>
		<description><![CDATA[Aktywne uczestnictwo w rozwijaniu i ulepszaniu portalu internetowego zyskuje nowy wymiar dzięki zorganizowanemu przez firmę AVENHANSEN konkursowi, w którym warto postarać się o pierwsze miejsce. Forum to znajdujące się pod adresem www.forum-szkolenia.pl w całości poświęcone jest tematyce rozwijania umiejętności, dostępnych szkoleń, ich zakresu oraz innych, równie przydatnych zagadnień. Od dnia 15 grudnia zeszłego roku aż [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><a href="http://www.forum-szkolenia.pl/"><img class="alignleft" title="boki-pogrubione-bez-tla" src="http://www.szkolenia-prawo.pl/wp-content/uploads/2012/01/boki-pogrubione-bez-tla.gif" alt="" width="330" height="150" /></a>Aktywne uczestnictwo w rozwijaniu i ulepszaniu portalu internetowego zyskuje nowy wymiar dzięki zorganizowanemu przez firmę <a title="Szkolenia biznesowe" href="http://www.szkolenia.avenhansen.pl">AVENHANSEN</a> konkursowi, w którym warto postarać się o pierwsze miejsce. Forum to znajdujące się pod adresem <a title="Forum szkolenia" href="http://www.forum-szkolenia.pl">www.forum-szkolenia.pl</a> w całości poświęcone jest tematyce rozwijania umiejętności, dostępnych szkoleń, ich zakresu oraz innych, równie przydatnych zagadnień. <span id="more-34"></span>Od dnia 15 grudnia zeszłego roku aż do końca marca tego roku jest czas na to, aby pokazać wszystkim osobom zgromadzonym wokół tego forum tematycznego, że posiadamy odpowiednią wiedzę i determinację do tego, aby przekazać jak najwięcej posiadanego doświadczenia.</p>
<p style="text-align: justify;">Czego dokładnie dotyczy omawiany konkurs? Zasady są proste i klarowne &#8211; każda osoba, która ukończyła osiemnaście lat, jest zarejestrowana na portalu <a title="Forum szkolenia" href="http://www.forum-szkolenia.pl">www.forum-szkolenia.pl</a> może w nim wziąć udział. Osobami wyłączonymi z możliwość udziału w konkursie są te, które pracują w innych firmach szkoleniowych lub które zamieszczają linki reklamowe na łamach tego forum. Aby uzyskać możliwość wygranej, należy w wyznaczonym terminie, to jest od 15 grudnia do końca marca umieścić jak najwięcej wpisów na wyznaczonych przez organizatora konkursu działach portalu. I tak, osoby, które wykażą się największym zaangażowaniem i najciekawszymi spostrzeżeniami, przemyśleniami oraz które dadzą najbardziej wartościowe wpisy ze wszystkich osób biorących udział w konkursie w dziale Wszystko o Szkoleniach, Strefa Uczestników szkoleń, strefa Trenerów oraz AVENHANSEN mają szansę na wygranie szkolenia otwartego. Zakres tematyczny działów jest zatem wystarczająco szeroki, aby zainteresować ludzi o różnej wiedzy i doświadczeniu. Szkolenie otwarte zostanie zaś w stu procentach sfinansowane przez organizatora konkursu. Czas na realizację nagrody to jeden rok.</p>
<p style="text-align: justify;">Jak zatem widać, jest o co się starać. Szkolenia otwarte, dzięki doskonale przygotowanej ekipie trenerów, świetnej organizacji oraz profesjonalizmu w przekazywanej wiedzy, to wartościowe doświadczenie, o które warto się postarać. Jak napisałem powyżej, cztery działy tematyczne poświęcone zostały na potrzeby zmagań uczestników. Rozbieżność tematyczna gwarantuje możliwość wykazania się osobom o różnych zainteresowaniach, lecz jednocześnie oznacza to większą konkurencję. Jednak nie wystarczy sama ilość wpisów &#8211; te bowiem powinny nieść ze sobą możliwie jak największą wiedzę merytoryczną. Zatem ilość, ale również i jakość. Najmniejsza akceptowana ilość, poniżej której nie można liczyć na nagrodę, to piętnaście wpisów. Jak zatem widać, nie jest to dużo. Czy zatem trzeba się jeszcze dłużej zastanawiać? Jeżeli ktoś ma coś do zaoferowania w kontekście merytorycznej wiedzy, co jednocześnie pasuje tematycznie do jednego z powyższych działów, nie powinien się ociągać. Ktoś inny może właśnie pracować na wygraną &#8211; a jak pisałem wyżej, jest się o co starać.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.szkolenia-otwarte.pl/artykuly/konkurs-%e2%80%9edodawaj-wpisy-zgarnij-szkolenie%e2%80%9d/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Zaproszenie na szkolenia otwarte</title>
		<link>http://www.szkolenia-otwarte.pl/artykuly/zaproszenie-na-szkolenia-otwarte/</link>
		<comments>http://www.szkolenia-otwarte.pl/artykuly/zaproszenie-na-szkolenia-otwarte/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 16 Jan 2012 09:01:56 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Artykuły]]></category>
		<category><![CDATA[dostosowanie]]></category>
		<category><![CDATA[dowolność]]></category>
		<category><![CDATA[grupa]]></category>
		<category><![CDATA[korzyści]]></category>
		<category><![CDATA[program szkolenia]]></category>
		<category><![CDATA[szkolenia otwarte]]></category>
		<category><![CDATA[szkolenie]]></category>
		<category><![CDATA[zgłoszenie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.szkolenia-otwarte.pl/?p=24</guid>
		<description><![CDATA[Samodoskonalenie, ewaluacja, podnoszenie kwalifikacji, szkolenia, to obecnie nasze codzienne nieodzowne słownictwo, które wydaje się być tak naturalne jak to, że musimy bądź chcemy w ogóle pracować. Zazwyczaj, pragnąc uatrakcyjnić naszą pozycję na rynku pracy bierzemy głównie pod uwagę dwie możliwości. Pierwsza z nich to studia podyplomowe, które mogą ugruntować bądź pogłębić naszą wiedzę z wybranego [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><img class="alignleft size-thumbnail wp-image-27" title="szkolenia otwarte" src="http://www.szkolenia-otwarte.pl/wp-content/uploads/2012/01/szkolenia-otwarte-150x150.jpg" alt="" width="150" height="150" />Samodoskonalenie, ewaluacja, podnoszenie kwalifikacji, szkolenia, to obecnie nasze codzienne nieodzowne słownictwo, które wydaje się być tak naturalne jak to, że musimy bądź chcemy w ogóle pracować. Zazwyczaj, pragnąc uatrakcyjnić naszą pozycję na rynku pracy bierzemy głównie pod uwagę dwie możliwości. Pierwsza z nich to studia podyplomowe, które mogą ugruntować bądź pogłębić naszą wiedzę z wybranego zakresu tematycznego, druga natomiast to szkolenia, na które zazwyczaj kieruje nas pracodawca. Oczywistym jest, że nie ma nic złego pomiędzy powyższym wyborem, jednak istnieją jeszcze ci, którzy szukają czegoś pośrodku. Studia podyplomowe nie zachęcają wszystkich chociażby z uwagi na fakt czasu, który należy na nie poświęcić. <span id="more-24"></span>Decydując się na tego typu rozwiązanie, musimy pamiętać nie tylko o konieczności przebywania na samych zajęciach, ale również o przygotowywaniu się do wykładów, zaliczeń, egzaminów, czy też napisania i obronienia pracy, co wydaje się dość pracochłonnym oraz czasochłonnym procesem. Z drugiej strony, decydując się na szkolenia zamknięte, nie zawsze mamy możliwość głosu czy wyboru, ponieważ na tego rodzaju kursy jesteśmy kierowani zwykle przez pracodawców, którzy decydują się na taką tematykę, która z oczywistych względów będzie najbliższa i najbardziej adekwatna do prowadzonej działalności. Co zatem powinni zrobić wszyscy ci pośrodku obydwu rozwiązań? Polecam zainteresowanie się <a title="Szkolenia otwarte" href="http://www.szkolenia.avenhansen.pl/szkolenia-otwarte-kalendarz.html">szkoleniami otwartymi</a>, które wydają się idealnym wyjściem dla szukających alternatywy. Przede wszystkim przemawia za nimi fakt programu doradczego, jakim możemy zostać objęci, jeśli tylko takie są nasze preferencje. Często, gdy postanawiamy zapisać się na jakieś szkolenie i zasiadamy do przeglądania listy oferowanych tematów, jesteśmy wręcz otumanieni ich ilością, a tym samym możliwościami jakie przed nami istnieją. Mnogość a zarazem atrakcyjność oferowanych propozycji może niejednego przyprawić o ból głowy ale i na to można szybko znaleźć lekarstwo. Wystarczy skorzystać z <a title="Program doradczy" href="http://www.szkolenia.avenhansen.pl/program-doradczy.html">programu doradczego</a> jaki oferuje AVENHANSEN, a wówczas doświadczony konsultant pomoże nam zdiagnozować, które obszary bądź umiejętności wymagać będą bliższej uwagi. Nie sztuką jest bowiem założyć sobie, że ten rok upłynie nam jako okres podnoszenia kwalifikacji i hurtem zapisać się na pół tuzina zajęć. Tego typu podejście może wręcz zaszkodzić i potwierdzić dwa niezwykle trafne powiedzenia: „co nagle to po diable”, oraz „co za dużo, to nie zdrowo”. Abyśmy nie musieli żałować niefortunnie ulokowanych pieniędzy, wystarczy wypełnić ankietę AVENHANSEN, a otrzymamy kompletną informację co do priorytetowych i rzeczywistych potrzebnych szkoleń. Dopiero wówczas możemy spokojnie przystąpić do wyboru takiej tematyki, która przysłuży się naszej osobie. Jednak nie tylko kwestia doradztwa i konsultacji przemawia za szkoleniami otwartymi. Ogromnym plusem wydaje się fakt, iż w przeciwieństwie do szkoleń zamkniętych, pozostałymi osobami partycypującymi w zajęciach nie będą zazwyczaj pracownicy tej samej firmy, a to stanowi ogromną wartość dodaną. Dzięki powyższemu mamy możliwość poznać opinie innych osób, które zazwyczaj poruszają się po tej samej gałęzi gospodarki co my, usłyszeć i porozmawiać o problemach z jakimi borykają się na co dzień, a co więcej wymienić się rozwiązaniami, które warto w poszczególnych sytuacjach zastosować. Istnieje jeszcze jedna, niezwykle istotna zaleta szkoleń otwartych. Kiedy znajdziemy się w nieco innej konfiguracji, aniżeli tej zastanej w środowisku pracy, kiedy nie widzimy szefa, czy co poniektórych współpracowników, często udaje nam się nieco bardziej otworzyć i zrelaksować. Nie skupiamy się na tym, aby dobrze wypaść w oczach przełożonego, zastanawiając się przez pół warsztatów jakie elokwentne i trafne pytanie zadać na końcu zajęć, nie interesujemy się również opinią kolegów z pracy, którzy wydaje nam się, ze tylko czyhają na jakiś błąd czy potknięcie. Wolni od dystraktorów i niepotrzebnych niepokojów, spokojnie i uważnie chłoniemy wiedzę i doświadczenia, które są nam przekazywane, nie skupiając się przy tym na tym, co powiedzą o nas inni. To jednak nie koniec, istnieje jeszcze jedno za, które może przemawiać za omawianym rozwiązaniem. Już po samym szkoleniu, nie oczekujmy typowego dla wielu firm czy usługodawców tratowania nas jako intruzów. AVENHANSEN praktykuje zgoła inne podejście do klienta, a wobec powyższego, możemy się spodziewać nie tylko certyfikatu po zakończonym szkoleniu, ale również szczegółowego sprawozdania z jego przebiegu oraz możliwości kontaktu z jednym z konsultantów firmy.<br />
Nie wiem jak Państwo, ale ja jeszcze dziś mam ochotę <a title="Zapisz się na szkolenie otwarte" href="http://www.szkolenia.avenhansen.pl/szkolenia-otwarte-kalendarz.html">zapisać się na szkolenie</a>.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.szkolenia-otwarte.pl/artykuly/zaproszenie-na-szkolenia-otwarte/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>&#8222;Niekończąca się opowieść&#8221;, czyli o umiejętności dopinania spraw na ostatni guzik słów kilka.</title>
		<link>http://www.szkolenia-otwarte.pl/artykuly/niekonczaca-sie-opowiesc-czyli-o-umiejetnosci-dopinania-spraw-na-ostatni-guzik-slow-kilka/</link>
		<comments>http://www.szkolenia-otwarte.pl/artykuly/niekonczaca-sie-opowiesc-czyli-o-umiejetnosci-dopinania-spraw-na-ostatni-guzik-slow-kilka/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 12 Jan 2012 13:49:27 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Artykuły]]></category>
		<category><![CDATA[cel]]></category>
		<category><![CDATA[czas]]></category>
		<category><![CDATA[Niekończąca się opowieść]]></category>
		<category><![CDATA[oczekiwania]]></category>
		<category><![CDATA[plan]]></category>
		<category><![CDATA[zobowiązanie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.szkolenia-otwarte.pl/?p=14</guid>
		<description><![CDATA[Jeszcze niedawno świętowaliśmy nowy rok, a wraz z nim obiecywaliśmy sobie, jak i na forum publicznym różnego rodzaju zobowiązania, które chcieliśmy aby spełniły się w tym nowym, nadchodzącym 2012. Jak to się jednak dzieje, że pomimo najszczerszych chęci i rzeczywistej determinacji do realizowania rzeczonych postanowień, prawdopodobnie za dwanaście miesięcy, w podobnych okolicznościach będziemy dokonywali podobnych [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><a href="http://www.szkolenia-otwarte.pl/artykuly/niekonczaca-sie-opowiesc-czyli-o-umiejetnosci-dopinania-spraw-na-ostatni-guzik-slow-kilka/"><img class="alignleft size-medium wp-image-17" title="dopinanie_sprawy_zadania_szkolenia" src="http://www.szkolenia-otwarte.pl/wp-content/uploads/2012/01/dopinanie_sprawy_zadania_szkolenia-300x201.jpg" alt="" width="224" height="150" /></a>Jeszcze niedawno świętowaliśmy nowy rok, a wraz z nim obiecywaliśmy sobie, jak i na forum publicznym różnego rodzaju zobowiązania, które chcieliśmy aby spełniły się w tym nowym, nadchodzącym 2012. Jak to się jednak dzieje, że pomimo najszczerszych chęci i rzeczywistej determinacji do realizowania rzeczonych postanowień, prawdopodobnie za dwanaście miesięcy, w podobnych okolicznościach będziemy dokonywali podobnych podsumowań a tym samym formułować kolejne zamiary?</p>
<p style="text-align: justify;"><span id="more-14"></span>Po pierwsze, gdy opadną już fajerwerki a my porządnie odpoczniemy i odeśpimy sylwestrową noc, należy jeszcze raz powrócić do listy noworocznych zadań i krytycznym okiem przyjrzeć się jej zawartości. Prawdopodobnie bowiem, okaże się, że jej komponenty są zbyt mocno rozbudowane i dalekosiężne. Oczywiście, większość z nas chciałaby być bogata, posiadać własny jacht i wygrać w końcu w toto lotka, jednak perspektywy dojścia do powyższego w przeciągu roku, przy całym moim optymizmie, są jednak mimo wszystko dość znikome.</p>
<p style="text-align: justify;">W czym tkwi cały szkopuł?; w samych celach. Powinny być one konkretne, realistyczne a równolegle jak najbardziej możliwe do zrealizowania w relatywnie krótkim okresie czasu. Zacznijmy zatem jeszcze raz i wyłońmy z naszych postanowień zwycięzcę. Jeśli okaże się nim pragnienie zmiany bądź dostania pracy, zapomnijmy na pewien czas o innych podpunktach. To właśnie będzie stanowiło najlepsze i najszybsze rozwiązanie prowadzące ku głównemu celowi, jaki od tego momentu będzie nam przyświecał. Jak się zaś praktycznie zabrać do posuwania się do przodu. Nasze myślenie o czymś zamieńmy w czyny. Jeśli zdecydowaliśmy się na wariant dotyczący zmiany pracy bądź jej podjęcia, nie czekajmy i nie łudźmy się, że okazja sama do nas przyjdzie. Oczywiście taka ewentualność istnieje, ale bądźmy szczerzy, jakie są szanse, że nam się to przytrafi? Nasze szczęście oraz powodzenie w ogromnej mierze zależą od nas samych i nie ma co liczyć jedynie na łut szczęścia. Lepiej po prostu zasiąść do komputera ze wcześniej przygotowanymi dokumentami i wraz z nowym rokiem zredagować zupełnie nowe cv. Może nasze poprzednie pochodzi z pięciu lat wstecz i sami zdawaliśmy sobie sprawę, że jego wygląd i nanoszone zmiany, nie prezentują nas ta jak powinny? Być może wpadniemy na nowy pomysł, dzięki któremu nasza aplikacja nabierze świeżości? Zawsze znajdą się jakieś nowe możliwości, wystarczy się na nie otworzyć.</p>
<p style="text-align: justify;">Uwaga jednak, po okresie pierwszej werwy oraz motywacji, prawdopodobnie dopadnie nas syndrom wypalenia czy rezygnacji. Jak to w przypadku wszystkich postanowień bywa, nic zazwyczaj nie dzieje się od ręki, a na rezultaty trzeba niestety poczekać. Podobnie jest i w tym, konkretnym przypadku. Telefon pewnie nie zadzwoni z dnia na dzień, mail nie będzie zasypywany nowymi ofertami pracy a my powoli będziemy tracić cały zapał i energię, które jeszcze do niedawna nas rozpierały. Co z takim fantem zrobić? Najbezpieczniej nic oprócz uświadomienia sobie, że właśnie taki czeka nas scenariusz. Wówczas będzie nam łatwiej przełknąć pierwszą porażkę, ale co ważniejsze nie poddamy się tak łatwo. To jest właśnie ten moment, kiedy większość postanowień noworocznych odchodzi do lamusa, a wystarczyłoby odrobinę więcej determinacji by po fali kryzysowej, można było dostrzec światełko w tunelu. W końcu przecież ktoś zadzwoni, inny zaprosi na rozmowę i być może niebawem będziemy mogli pochwalić się nową wizytówką. Ale to i tak w dalszym ciągu nie oznacza końca naszej drogi do celu. Zazwyczaj bowiem, gdy już coś uda nam się osiągnąć, bardzo szybko zapominamy jakim odbyło się to kosztem i trudem. Nową pracę zaczynamy traktować rutynowo i z pewną dezaprobatą, wyszukując mankamenty, które jakoś nam umknęły przy pierwszym rzucie oka. Oczywiście, można i tak, ale czy doprowadzi to do czegoś pozytywnego? Chyba lepiej jednak cofnąć się w czasie i przypomnieć jak nam zależało, ile byliśmy w stanie poświęcić, aby dotrzeć tam, gdzie sobie wymarzyliśmy i co teraz, tak po prostu sobie odpuścimy? W końcu gdy nam się udało, osiągnęliśmy wymarzony cel, wciąż nam mało, czegoś znów brakuje? Tak obrany kierunek, chyba nie jest najlepszą ścieżką, no chyba, że za rok, chcemy powielić swoje schematy i solennie składać te same postanowienia i obiecywać te same rzeczy…</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.szkolenia-otwarte.pl/artykuly/niekonczaca-sie-opowiesc-czyli-o-umiejetnosci-dopinania-spraw-na-ostatni-guzik-slow-kilka/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

